wtorek, 19 października 2010

można już odetchnąć, można wetchnąć resztki swojego ciepła w resztki ciepła świata.

Podobno czasem trzeba się porządnie wypłakać.

Podobno czasem pomaga.

(Chwile, momenty, wiatr, zimne dłonie schowane w kieszeniach płaszcza.)

2 komentarze:

  1. Lepsze to niż atak serca na skutek duszenia w sobie emocji...

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze sobie w takich momentach mówię, że to jesień.

    OdpowiedzUsuń