poniedziałek, 14 maja 2012

you sang that song in my ear and it tickled those tiny hairs.

Brak zainteresowania światem zewnętrznym, ten świat zupełnie mnie nie interesuje.

Nie dostrzegam, kiedy za oknem mojego mieszkania zazieleniły się drzewa.

Dorzucam kolejne książki do stosu tych czekających na przeczytanie; gazety - dzienniki, tygodniki, miesięczniki - bezładnie rozkładają się na czerwonym stoliku. 

Śnią mi się zaskakujące rzeczy i sytuacje: lekcja matematyki, na której rysuję na tablicy jakieś wykresy, mój ojciec wracający z jakiejś imprezy, na którego wrzeszczę, że prowadził po pijanemu, koncert muzyki poważnej, na którym pojawiam się w towarzystwie nieznanej mi osoby, którą poznaję przed wejściem do budynku.

Śpię po 10 godzin na dobę albo przewracam się z boku na bok, nie mogąc zasnąć do 4 nad ranem.

Kobieta i mężczyzna przedzieleni świat(ł)em - lubię ten blog, bo przypomina mi o tym, że może się wydarzyć wszystko, bo wszystko się wydarza, i że czasami udaje się i naprawdę można.

(Ale co można? - zapytał K., kiedy podesłałam mu ten link, poczytaj i sam zobacz - odpowiedziałam. Nie wiem czy zrozumiał o co mi chodziło. Bo my przecież o takich rzeczach nie rozmawiamy.)

2 komentarze:

  1. w naszym przypadku 'udaje się' to w dużej mierze efekt zaciskania zębów, bo ileż można tak od siebie albo żeby nie powiedzieć.
    wszystko i tak dzieje się między słowami, między zdjęciami.

    (odbieram Twoje słowa jako trzymanie kciuków i bardzo wiele to dla mnie znaczy ;) )

    OdpowiedzUsuń
  2. trzymam kciuki, bardzo :)

    OdpowiedzUsuń