piątek, 23 marca 2012

it's still a little hard to say what's going on.

Przerwa na papierosa.

Wypalam drugiego z paczki, którą od miesiąca noszę w torbie; już nawet nie wiem po co ją właściwie kupiłam, choć pamiętam dokładnie kiedy.

Tymczasem: za dużo lub za mało pracy, za dużo lub za mało spotkań, za dużo lub za mało wypitej kawy. Książki, które odkładam po kilkunastu stronach i filmy, które przelatują gdzieś przez głowę.

Pieprzona wiosna czająca się gdzieś za rogiem.

Kot chodzi własnymi ścieżkami, wdrapuje się na moje kolana tylko wtedy, gdy ma na to ochotę. 

Czas przeciekający przez palce.

ripples come and ripples go
and ripple back to me



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz