Wino, które uderza do głowy stanowczo zbyt szybko.
Jutro ślub i wesele.
Czerwona sukienka, którą kupiłam z tej okazji, wisi w szafie. Dzisiaj, kiedy spędziłam sporą część popołudnia przed lustrem starając się dobrać do niej właściwe buty, nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że wyglądam w niej nieco idiotycznie.
Kartka, którą kupiłam z tej okazji, leży na biurku. I chociaż za mąż wychodzi jedna z najbliższych mi osób, wciąż nie mam pojęcia, co w środku tej kartki napisać.
Rzadko zdarza się, by tak bardzo brakowało mi słów.
Czasem każde słowo wydaje się takie banalne...
OdpowiedzUsuńteż nie wiedzialabym co napisac
OdpowiedzUsuńnajlepiej wpisać jakiś wspólny cytat.
OdpowiedzUsuń