sobota, 22 stycznia 2011

where I end and you begin.

Środek nocy. 56 minut i 32 sekundy leżenia na łóżku, słuchania muzyki i gapienia się w sufit. Dokładnie tyle, ile trwa płyta Hail to the Thief.

(you can scream and you can shout
it is too late now.)

3 komentarze:

  1. nie pamiętam, kiedy ostatnio słuchałam muzyki w środku nocy. musiało to być bardzo dawno temu.

    OdpowiedzUsuń
  2. mi się ostatnio zdarza bardzo często.

    OdpowiedzUsuń
  3. it's too late for many things now...

    OdpowiedzUsuń