Może to wszystko przez to, że New Adventures In Hi-Fi dostałam zimą, w grudniu, a zamiast iść na lekcję angielskiego poszłam z nim do kina na jakiś film, tytułu już nie pamiętam, nie wiem nawet, o czym był i czy mi się podobał, pamiętam tylko stare kino, które pewnie już nie istnieje i oświetloną świątecznymi dekoracjami główną ulicę mojego miasta.
To była kaseta z tą charakterystyczną czarno-białą okładką, był koniec 1999 roku, a ja miałam 16 lat.
Wiem, banał.
Will you show me something that nobody else has seen?
Will you show me something that nobody else has seen?
(oraz, momentami nawet jeszcze bardziej, Leave.)
ktoś kiedyś mi powiedział, że banał potrafi być piękny.
OdpowiedzUsuńuwielbiam te plyte, ta piosenka jest w mojej pierwszej dziesiatce.
OdpowiedzUsuńostatnio do nich wracam.
jak sie ciesze, ze znow tu jestem.
fisza, też się cieszę, że jesteś. bardzo.
OdpowiedzUsuń