czwartek, 7 listopada 2013

nothing & nowhere.

Listopad, otwierają mi się szufladki w głowie./
Jak zwykle muzyka - tym razem od Silmawiel - przychodzi do mnie w samą porę w postaci dawno nie słuchanej płyty Laury Marling.

I wish that I had
I wish that I had told you then
where my kindness ends

I would take you home
I would take you home and then
our love spell would end

you are new to me
you are new to me
and I can't seem to say
"I'd like you to stay"


2 komentarze:

  1. Moim zdaniem maj i listopad to dwa najgorsze miesiące w roku i dlatego wtedy trzeba na siebie uważać bardziej niż zwykle, a przede wszystkim starać się myśleć pozytywnie. :-) http://www.youtube.com/watch?v=CYlIXx54Q20

    OdpowiedzUsuń