piątek, 3 maja 2013

same as it never was.

Pojawiają się różne choroby psychosomatyczne. Idzie się do jednego kardiologa, drugiego, trzeciego, wszędzie zostawia po dwie stówy, holter - stówa, leki - stówa. Są objawy, ale pacjent zdrowy. Tylko serce mu popiernicza. Doktor pyta: "Amfetamina? Kokaina?". A tu nic, dwie kawy, mała dawka tytoniu. Więc to się wszystko nie opłaca. No i w wieku 34 lat chciałoby się jednak być kimś poważnym i opanowanym w jak największym stopniu. To nie jest przyjemne uczucie, jak cię byle film tak wytrąca z równowagi, że opuszczasz seans i idziesz do toalety zwymiotować, a śmierć chomika wpędza cię w depresję. (Agnieszka Wolny-Hamkało w WO)


1 komentarz: