piątek, 10 lutego 2012

another time, another place.

Porządek dzisiejszego dnia to poranna kawa na mieście, fryzjer, joga, białe wino i własnoręcznie przyrządzone tiramisu.

Gdzieś pomiędzy poniedziałkiem a piątkiem - (kolejne) zniechęcenie własną pracą, spotkania ze znajomymi, z których wychodzę po 20 minutach, telefony od K. z pustego hotelowego pokoju na drugim końcu Polski.

M. pytał o Ciebie, mówi nasza wspólna znajoma; udaję, że nie usłyszałam.

Spokój. Znak zapytania. Zaprzeczenie.

Just when you escape you have yourself to fear.

Purple People by Tori Amos on Grooveshark

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz