Wszystko zawiera w sobie swoje przeciwieństwo.Przestępujesz próg i wchodzisz do pokoju 412 w hotelu Sheraton. Za oknem pyszni się Sztokholm w złotym świetle wczesnego popołudnia. Riddarfjarden lśni, ratusz czerwieni się. Fasady domów w południowej części miasta dostały teraz domieszkę terakoty do swojej ochry. Wszystko to widzisz jedynie w przelocie, potem musisz zamknąć oczy, bo ktoś całuje cię po szyi, ktoś, kto pamięta to miejsce pod uchem, gdzie zaczyna się pożądanie i kończy wszelki sprzeciw. I właśnie dlatego, że on pamięta, zapominasz wszystko, co kiedyś sobie obiecałaś. Kochasz przecież i jesteś kochana. Uśmiechasz się więc do tego nieznacznego dreszczu, który przebiega przez twoje ciało, kiedy twój policzek dotyka jego policzka, dlatego zwilżasz i rozchylasz wargi, dlatego oczy zachodzą ci łzami ze śmiechu czy z żalu, gdy czujesz, że on, tak samo jak kiedyś, nie może sobie poradzić z odpięciem twojego biustonosza.Kiedy już od kilku chwil leżysz na łóżku, uświadamiasz sobie, że jednak żadna z tych rzeczy nie jest prawdą: wasza sucha miłość smakuje jak papier. (M. Axelsson "Dom Augusty")
(Najprzyjemniejszą częścią dnia okazuje się wypalenie papierosa na balkonie podczas wieczornej burzy. W domu znajduję butelkę czerwonego wina.)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz