Dzień, w którym maluję paznokcie na niebiesko i wracam do noszenia okularów.
U optyka ostre światło nagle uwydatnia niewidoczny wcześniej lekko fioletowy odcień moich niedawno ufarbowanych na czerwono włosów.
Potem wracam do domu, w telefonie znajduję trzy nieodebrane połączenia oraz dwie wiadomości tekstowe, i nagle nie wiem co z tym zrobić, i jak na to zareagować.
Ostatnio mi się wydaje, że najlepiej nie reagować. Albo zapomnieć i zająć się czymś innym. Albo zająć się czymś innym, żeby zapomnieć (chociaż na chwilę).
OdpowiedzUsuń